
Dwadziescia minut ,albo i mniej, idzie sie z Palenicy do przejscia granicznego ;
w dole pod nami zostaja Szczawnica i Kroscienko,a my skrecamy szlakiem na Lesnice.


Lesnica to niewielka wies slowacka,typowa ulicowka, malowniczo polozona w srodku Pienin;
jak pisze nieceniony J.Nyka, autor najlepszych chyba przewodnikow beskidzkich i tatrzanskich,
z racji dlugiego odosobnienia zachowala Lesnica interesujace zwyczaje i folklor.


Ze wsi szlak prowadzi troche przez pola, troche przez las – widoki bajeczne;)

Na drodze mamy spotkanie ze zmija najprawdziwsza w swiecie, zdjecie bylo w 'galerii' ;

a przed nami ,co chwila z nieco innej perspektywy, wylaniaja sie Trzy Korony…


Piekne polany

i Tatry w swej snieznej okazalosci…

Lasem schodzimy w doliny, do Czerwonego Klasztoru lezacego u stop Trzech Koron,

Zapraszam na spacer wzdluz Dunajca;)